4. edycja kampanii 10GG | Grzech nr 5 | Patronat PIE

Grzech #5: paliwo do łodzi i spływy z parkingów, czyli zanieczyszczenia ropopochodne


Ruch turystyczny w Polsce rośnie, a wraz z nim zwiększa się presja na jeziora, rzeki i nadmorskie mariny. Tysiące łodzi, motorówek i samochodów, które odwiedzają latem najpopularniejsze akweny, mogą pozostawiać po sobie paliwa, oleje, mikroplastik oraz zanieczyszczenia spływające z parkingów. Problem narasta w momencie, gdy Polska zmaga się z kolejnymi epizodami suszy hydrologicznej i rekordowo niskimi stanami wód.


Więcej samochodów, więcej łodzi – rośnie presja turystyczna


Wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR) z 2025 r. wskazują na konsekwentny wzrost ruchu samochodowego na polskich drogach – aż o 10 proc. w stosunku do roku poprzedniego. GDDKiA podkreśla, że najbardziej obciążone są autostrady i drogi ekspresowe w sezonie wakacyjnym. Tłumy zmotoryzowanych turystów przemierzają setki kilometrów, aby dostać się nad jeziora, rzeczne kąpieliska oraz bałtyckie plaże, generując ogromne ilości zanieczyszczeń ropopochodnych.
Dynamicznie zmienia się również sytuacja na drogach wodnych. Według danych cytowanych przez Fundację Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich po tamtejszym szlaku żeglugowym w ciągu jednego sezonu przepływa już nawet 16 tys. jachtów i łodzi. Według branży czarterowej i relacji służb wodnych rośnie przede wszystkim liczba skuterów wodnych, motorówek oraz houseboatów dostępnych bez patentu żeglarskiego. Cumują one w ponad 160 portach, pozostawiając po sobie charakterystyczny, tęczowy ślad na wodzie.
Rośnie również liczba turystów nad Bałtykiem – w sezonie letnim 2025 r. było ich już ponad 2,1 mln. Rozwijają się mariny w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Kołobrzegu, Świnoujściu i na Pętli Żuławskiej, w których coraz więcej jest jachtów motorowych i houseboatów. Rosnąca popularność turystyki jachtowej zwiększa presję na środowisko Bałtyku – od emisji spalin po ścieki i zanieczyszczenia ropopochodne.


Węglowodory i metale ciężkie spływają do wód


Silniki spalinowe w łodziach emitują podobne zanieczyszczenia jak samochody: tlenki azotu, tlenek węgla, związki siarki, lotne związki organiczne, sadzę, a nawet metale ciężkie typu ołów. Szczególnie problematyczne pod względem ekologicznym są wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), powstające podczas niepełnego spalania benzyny i oleju napędowego. Wiele z nich działa toksycznie, mutagennie lub rakotwórczo na organizmy wodne.

Zanieczyszczenia z układów wydechowych akumulują się przede wszystkim w zamkniętych akwenach typu mariny, morskie zatoki oraz jeziora – im większa popularność żeglarska regionu, tym problem jest bardziej widoczny. Największe szkody wyrządzają ekosystemom wodnym starsze silniki dwusuwowe, w których znaczna część mieszanki paliwowo-olejowej nie ulega spaleniu i trafia bezpośrednio do wody.

Wyniki badania poznańskich naukowców, opublikowane w 2022 r. w czasopiśmie Nature, dowiodły silnego wpływu ruchu łodzi na słodkowodne akweny. W 77 jeziorach w Polsce stwierdzono akumulację toksycznych substancji ropopochodnych i WWA w osadach dennych oraz wysokie stężenia metali ciężkich korespondujące z rekreacyjną popularnością zbiorników.


„Biodegradowalne” i „eko” – co to naprawdę znaczy?


Etykiety bywają mylące. W przypadku detergentów przepisy Unii Europejskiej wymagają, aby stosowane w nich surfaktanty spełniały kryteria biodegradowalności tlenowej. Nie oznacza to jednak, że cały produkt jest obojętny dla środowiska ani że można go wlać prosto do jeziora. Biodegradacja zachodzi także w wodach powierzchniowych, ale jej tempo zależy m.in. od temperatury, dostępności tlenu, aktywności mikroorganizmów i rodzaju związku. Zanim surfaktant ulegnie rozkładowi, oddziałuje na organizmy wodne. Mydła naturalne bywają mniej toksyczne niż wybrane surfaktanty syntetyczne, ale również nie powinny być spłukiwane bezpośrednio do wód. Hasła „eko”, „bio” czy „biodegradowalny” nie są więc licencją na używanie oznaczonych w ten sposób środków w jeziorze czy rzece.


Problematyczne parkingi nad wodą


Bagatelizowanym źródłem zanieczyszczeń są również parkingi i drogi prowadzące nad krajowe akweny. Wraz z samochodami nad rzeki i jeziora docierają nie tylko emisje z rur wydechowych, ale także mikrocząsteczki ze ścierających się opon, nawierzchni bitumicznych, tarcz hamulcowych, a nawet substancji wykorzystywanych do zimowego utrzymania dróg. W czasie deszczu, przy nieprawidłowej konstrukcji systemu odprowadzania opadów z dróg i parkingów, wszystkie te zanieczyszczenia są spłukiwane bezpośrednio do wody.


Dlaczego powinno nas to interesować?


Część substancji ropopochodnych, szczególnie tych o krótszych łańcuchach, rozpuszcza się w wodzie tworząc kwasy i toksyczne roztwory, inne z kolei łączą się z materią organiczną i osiadają na dnie. Dopływ związków azotu zwiększa również ryzyko eutrofizacji zbiorników, która ogranicza podaż tlenu.
W długim okresie w akwenach intensywnie wykorzystywanych przez turystów dochodzi do pogorszenia jakości wody i akumulacji toksycznych związków w osadach dennych. W rezultacie u organizmów wodnych obserwowane są uszkodzenia skrzeli i zaburzenia funkcji rozrodczych.
Sytuację pogarsza występująca w Polsce od początku wiosny susza hydrologiczna, która sprawia, że rzeki, jeziora i zbiorniki stają się znacznie bardziej podatne na działanie zanieczyszczeń ropopochodnych – paliw, olejów silnikowych, smarów czy WWA poprzez znaczne ograniczenie stopnia ich rozcieńczenia. W drugiej połowie maja 2026 r. na prawie połowie krajowych stacji wodowskazowych odnotowano niskie stany. Mniej wody oznacza większe stężenie toksyn i częstsze przekroczenia dopuszczalnych norm.

„Należy pamiętać, że część substancji ropopochodnych ulega naturalnemu procesowi biodegradacji, poniekąd zmniejszającej presję chemiczną na organizmy żywe bytujące w wodach powierzchniowych. Ten proces ma jednak swoje ciemne strony. W niektórych przypadkach produkty powstające w wyniku biodegradacji mogą być bardziej toksyczne niż rozkładane zanieczyszczenie. Ponadto procesy biodegradacji potrzebują do swojego zajścia tlenu, więc w przypadku znacznego zanieczyszczenia substancjami biodegradowalnymi możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem przyduchy, dokładnie tak, jak w upalne letnie dni.”
— dr inż. Radosław Kalinowski, ekotoksykolog specjalizujący się w ocenie ryzyka środowiskowego substancji chemicznych


Co możemy zrobić?


  • Tankujmy łodzie w osłoniętych miejscach i przy spokojnej wodzie, używając lejków oraz szczelnych kanistrów ograniczających rozbryzg paliwa.
  • Unikajmy mycia w rzece lub jeziorze elementów mających kontakt z paliwem.
  • Parkujmy samochody z dala od linii brzegowej i korzystajmy z wyznaczonych parkingów – bez wjeżdżania na nieutwardzone brzegi jezior i rzek.

Zasada na ten tydzień: chrońmy wodę przed paliwem i innymi zanieczyszczeniami – tankujmy oraz parkujmy w wyznaczonych miejscach.

O kampanii 10GG

„10 grzechów głównych nieświadomego turysty” (10GG) to ogólnopolska akcja edukacyjna czasopisma „Wodne Sprawy”. IV edycja, prowadzona pod hasłem „Twoje wakacje wpływają na wodę”, trwa od 16 czerwca do 24 sierpnia 2026 r. Przez dziesięć kolejnych tygodni, w każdy poniedziałek, publikowany jest materiał poświęcony jednemu z dziesięciu „grzechów” wpływających na rzeki, jeziora, Bałtyk i strefy brzegowe. Kampanii towarzyszą materiały prasowe, plakat oraz wakacyjny konkurs fotograficzny „Twoje wakacje wpływają na wodę”. Więcej: wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg.

Więcej o kampanii: https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

Źródła:

  • https://www.pap.pl/mediaroom/gddkia-ruch-na-drogach-krajowych-caly-czas-rosnie-synteza-wynikow-gpr-2025
  • https://www.zeglarstwojesteko.pl/post/stan-w%C3%B3d-wybranych-jezior-po%C5%82o%C5%BConychna-szlaku-wielkich-jezior-mazurskich
  •  Hütten, M. Maritime Activities Observed Through Open-Access Positioning Data: Moving and Stationary Vessels in the Baltic Sea. Geomatics 2025, 5, 69. https://doi.org/10.3390/geomatics5040069
  • Sojka, M., Jaskuła, J., Barabach, J. et al. Heavy metals in lake surface sediments in protected areas in Poland: concentration, pollution, ecological risk, sources and spatial distribution. Sci Rep 12, 15006 (2022). https://doi.org/10.1038/s41598-022-19298-y
  • Adedeji, J.A.; Tetteh, E.K.; Opoku Amankwa, M.; Asante-Sackey, D.; Ofori-Frimpong, S.; Armah, E.K.; Rathilal, S.; Mohammadi, A.H.; Chetty, M. Microbial Bioremediation and Biodegradation of Petroleum Products—A Mini Review. Appl. Sci. 2022, 12, 12212. https://doi.org/10.3390/app122312212
  • https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

4. edycja kampanii 10GG | Grzech nr 4 | Patronat PIE

Grzech #4: mydło i płyn do mycia naczyń w jeziorze. Dlaczego „eko” nie znaczy bezpieczne dla wody?


Umycie naczyń albo włosów „przy okazji kąpieli w jeziorze” wydaje się niewinne. W rzeczywistości wprowadzamy wtedy do wody surfaktanty, a zależnie od produktu także związki fosforu i resztki organiczne. Te pierwsze mogą uszkadzać skrzela ryb, a dodatkowy ładunek fosforu – nasilać eutrofizację.

Butelka płynu do naczyń czy żel pod prysznic nad wodą to pozornie drobiazg. Problem w tym, że jezioro nie jest zlewem podłączonym do oczyszczalni. To, co trafia do niego podczas mycia, nie jest oczyszczane i może oddziaływać na ekosystem, w którym żyją ryby, bezkręgowce i rośliny wodne.


Więcej niż piana


Płyny do mycia naczyń, szampony i żele zawierają surfaktanty – substancje obniżające napięcie powierzchniowe wody, dzięki którym łatwiej usuwają tłuszcz i brud. Niektóre środki myjące mają w składzie również związki fosforu, a woda po myciu naczyń niesie dodatkowo resztki organiczne. W jeziorach fosfor często jest biogenem ograniczającym rozwój fitoplanktonu, dlatego jego dodatkowy dopływ może nasilać eutrofizację: rozwój glonów i sinic, spadek przejrzystości wody oraz deficyty tlenu. Udział fosforanów z detergentów w eutrofizacji był jednym z powodów wprowadzenia w Unii Europejskiej limitów dla środków do prania i automatycznych zmywarek.


Surfaktanty uderzają w skrzela


Druga strona problemu jest mniej oczywista. Skrzela ryb są jednym z narządów szczególnie narażonych na kontakt z surfaktantami. Związki te mogą uszkadzać nabłonek skrzelowy, zwiększać wydzielanie śluzu oraz zaburzać wymianę gazową i gospodarkę jonową. Skala oddziaływania zależy od rodzaju surfaktantu, jego stężenia, właściwości wody i gatunku ryby – nie ma jednej wspólnej wartości toksycznej dla wszystkich detergentów. Badania potwierdzają również wpływ niektórych surfaktantów na glony, skorupiaki i tworzące podstawę sieci pokarmowej mikroorganizmy.


„Biodegradowalne” i „eko” – co to naprawdę znaczy?


Etykiety bywają mylące. W przypadku detergentów przepisy Unii Europejskiej wymagają, aby stosowane w nich surfaktanty spełniały kryteria biodegradowalności tlenowej. Nie oznacza to jednak, że cały produkt jest obojętny dla środowiska ani że można go wlać prosto do jeziora. Biodegradacja zachodzi także w wodach powierzchniowych, ale jej tempo zależy m.in. od temperatury, dostępności tlenu, aktywności mikroorganizmów i rodzaju związku. Zanim surfaktant ulegnie rozkładowi, oddziałuje na organizmy wodne. Mydła naturalne bywają mniej toksyczne niż wybrane surfaktanty syntetyczne, ale również nie powinny być spłukiwane bezpośrednio do wód. Hasła „eko”, „bio” czy „biodegradowalny” nie są więc licencją na używanie oznaczonych w ten sposób środków w jeziorze czy rzece.


Dlaczego powinno nas to interesować?


Bo skutki nie zawsze widać od razu. Powtarzane przez wiele osób wprowadzanie do wody detergentów, kosmetyków i resztek jedzenia zwiększa lokalny ładunek substancji organicznych, biogenów i surfaktantów – szczególnie w płytkiej strefie przybrzeżnej. Więcej biogenów może sprzyjać zakwitom i deficytom tlenu, a surfaktanty szkodzą organizmom wodnym. W efekcie pogarsza się jakość wody i atrakcyjność kąpieliska.

„W jeziorach fosfor jest w niedoborze i jego ilość ogranicza rozwój roślin i glonów. Nawet niewielka dawka związków fosforu znacząco przyspiesza procesy eutrofizacji i pogarsza użytkową jakość wód. Gdyby porównać jezioro do talerza z zupą, to mycie siebie i naczyń oraz pranie w jeziorze jest jak plucie do tego talerza. Potem brzydzimy się jeść. Zatem nie plujmy do swego talerza, czynności higieniczne wykonujmy poza jeziorem, a woda z pralni i spod prysznica trafi do oczyszczali, zanim dotrze do wód powierzchniowych”.
– dr hab. Stanisław Czachorowski, prof. UWM


Skala i prawo: dlaczego to się sumuje


Obowiązujące obecnie przepisy Unii Europejskiej ograniczają łączną zawartość fosforu w konsumenckich detergentach do prania do 0,5 g na zalecaną dawkę, a w detergentach do automatycznych zmywarek do 0,3 g na standardową dawkę. Limity wprowadzono, aby zmniejszyć udział tych produktów w dopływie fosforu do wód i eutrofizacji. Nie zmienia to jednak podstawowej zasady: żaden środek myjący nie powinien być wlewany bezpośrednio do jeziora. Nowe rozporządzenie UE w sprawie detergentów i surfaktantów, przyjęte w 2026 r., w większości zacznie być stosowane dopiero od 23 września 2029 r.

Tu wkracza Prawo wodne, które zabrania wprowadzania ścieków do jeziora bez wymaganej zgody i spełnienia warunków określonych przepisami. Woda zużyta do mycia, wraz z mydłem i resztkami jedzenia, jest ściekiem – także wtedy, gdy „tylko opłukaliśmy garnek”. Umycie jednego kubka nie jest katastrofą. Problemem jest skala i to, że dzieje się to w najbardziej wrażliwej strefie przybrzeżnej, gdzie żerują ryby i rozwija się roślinność. Według danych GUS w 2025 r. mieszkańcy Polski odbyli 54,5 mln krajowych podróży turystycznych – przy takiej liczbie „drobiazgi” szybko się sumują.


Co możemy zrobić?


  • Myjmy naczynia i siebie w miejscach do tego wyznaczonych. Zużytą wodę odprowadzajmy do kanalizacji albo zbiornika na ścieki, zgodnie z regulaminem miejsca – nie do jeziora, rzeki ani na sam brzeg.
  • W jeziorze nie używajmy mydła, szamponu, żelu ani pasty do zębów.
  • Nie traktujmy etykiet „eko”, „bio” czy „biodegradowalny” jako pozwolenia na mycie w jeziorze – żaden detergent nie jest neutralny dla wód.
  • Na biwaku i jachcie planujmy mycie pod kątem dostępu do sanitariatów w portach, marinach i na polach biwakowych.

Zasada na ten tydzień: kąp się w jeziorze, ale myj w sanitariacie – żaden detergent, nawet z napisem „eko”, nie jest neutralny dla wód.

O kampanii 10GG

„10 grzechów głównych nieświadomego turysty” (10GG) to ogólnopolska akcja edukacyjna czasopisma „Wodne Sprawy”. IV edycja, prowadzona pod hasłem „Twoje wakacje wpływają na wodę”, trwa od 16 czerwca do 24 sierpnia 2026 r. Przez dziesięć kolejnych tygodni, w każdy poniedziałek, publikowany jest materiał poświęcony jednemu z dziesięciu „grzechów” wpływających na rzeki, jeziora, Bałtyk i strefy brzegowe. Kampanii towarzyszą materiały prasowe, plakat oraz wakacyjny konkurs fotograficzny „Twoje wakacje wpływają na wodę”.

Więcej o kampanii: https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

Źródła:

  • Rozporządzenie (WE) nr 648/2004 w sprawie detergentów wraz z rozporządzeniem (UE) nr 259/2012 – wymogi biodegradowalności surfaktantów oraz limity zawartości fosforu w konsumenckich detergentach do prania i automatycznych zmywarek; rozporządzenie (UE) 2026/405 w sprawie detergentów i surfaktantów, stosowane w większości od 23 września 2029 r.
  • Schindler D.W., Eutrophication and Recovery in Experimental Lakes: Implications for Lake Management, Science, 184, 1974, 897–899 – znaczenie fosforu dla eutrofizacji jezior.
  • Sandbacka M., Christianson I., Isomaa B., The acute toxicity of surfactants on fish cells, Daphnia magna and fish – a comparative study, Toxicology in Vitro, 14, 2000, 61–68.
  • Pereira B.F. i in., Quantifying structural modifications of gills of two fish species after exposure to biodegradable detergents in urban lake water, Journal of Toxicology and Environmental Health, Part A, 80, 2017, 338–348.
  • Arora J. i in., Surfactant pollution, an emerging threat to ecosystem: Approaches for effective bacterial degradation, Journal of Applied Microbiology, 133, 2022, 1229–1244.
  • Kanyama T. i in., Natural soap is clinically effective and less toxic and more biodegradable in aquatic organisms and human skin cells than synthetic detergents, PLOS ONE, 20(6), 2025, e0324842 – porównanie wybranych składników mydeł naturalnych z wybranymi surfaktantami syntetycznymi.
  • Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, aktualny tekst jednolity – definicja ścieków oraz zasady ich wprowadzania do wód lub do ziemi; GUS, krajowe podróże turystyczne mieszkańców Polski w 2025 r.
  • https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

XXVII Walne Zgromadzenie Członków Polskiej Izby Ekologii

W dniu 29 czerwca 2026 r. w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach odbyło się XXVII Walne Zgromadzenie Zwyczajne Członków Polskiej Izby Ekologii.

Zatwierdzone zostały sprawozdania Rady i Zarządu PIE oraz Sprawozdanie finansowe PIE za 2025 r.
Udzielono absolutorium Radzie i Zarządowi PIE za wykonane obowiązki w roku 2025.
Przedstawiony został Plan działania oraz Plan gospodarczo-finansowy PIE na rok 2026.


W związku z rezygnacją Edyty Urbaniak-Konik z funkcji Sekretarza Rady Izby , podczas Walnego Zgromadzenia przeprowadzono wybory uzupełniające do Rady PIE VII kadencji.

W wyniku przeprowadzonego głosowania członkowie Walnego Zgromadzenia powołali do składu Rady PIE VII kadencji Grzegorza Bielejca ze Spółki Grupa Infomax.

4. edycja kampanii 10GG | Grzech nr 3 | Patronat PIE

Grzech #3: potrzeby fizjologiczne „w krzakach”. Skąd w wodzie dodatkowy azot i bakterie?


Załatwienie potrzeby fizjologicznej „w krzakach” albo za burtę jachtu wydaje się błahostką. W skali sezonu staje się jednak znaczącym źródłem azotu, fosforu i bakterii kałowych, które trafiają prosto do rzek i jezior. W trzecim tygodniu IV edycji ogólnopolskiej kampanii 10GG „Twoje wakacje wpływają na wodę” przypominamy: w tej sprawie wybór miejsca naprawdę ma znaczenie.

Nad wodą łatwo o myślenie: „to tylko ja, to tylko raz, to się rozcieńczy”. Problem w tym, że tak samo myślą tysiące osób w podobnym czasie i w tych samych popularnych miejscach. A woda – zwłaszcza w jeziorze o słabej wymianie – nie rozcieńcza wszystkiego bez śladu. To, co zostawimy na brzegu albo spuścimy do wody, prędzej czy później do nas wraca.


Każdy z nas to mały ładunek biogenów


Liczby są konkretne. Dorosły człowiek wydala średnio ok. 11–12 g azotu i ok. 1,5 g fosforu na dobę, z czego w moczu blisko 80 proc. azotu i połowę do dwóch trzecich fosforu. W skali roku to ok. 4 kg azotu i 0,4 kg fosforu na osobę. To dokładnie te same biogeny, które napędzają eutrofizację – proces opisany w pierwszym „grzechu” kampanii: nadmiar azotu i fosforu prowadzi do masowego rozwoju glonów i sinic, spadku przejrzystości wody i niedoboru tlenu przy dnie.


Mazury: pływające „miasto bez oczyszczalni”


Najlepiej widać to tam, gdzie kumuluje się turystyka wodna. Według szacunków Fundacji Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich w sezonie po mazurskich jeziorach pływa ok. 15 tys. jachtów, a ich załogi liczą łącznie nawet 100 tys. osób – tyle, co spore miasto, ale bez własnej oczyszczalni. Kluczowy problem to infrastruktura: na 161 portów jedynie 41 może odebrać ścieki z toalet chemicznych, a tylko 26 ekomarin dysponuje pompami do opróżniania zbiorników większych jachtów. W praktyce oznacza to, że część nieczystości zostaje w jeziorach.
Skalę pokazuje pojedynczy punkt: w jednym sezonie w giżyckiej Ekomarinie opróżniono zbiorniki około 1400 łódek (łącznie 143 m3 ścieków), choć jacht ze zbiornikiem przy normalnym użytkowaniu powinien być opróżniany co najmniej raz na dwa tygodnie. Do tego dochodzi chemia z toalet jachtowych, agresywna dla środowiska wodnego. Efekt jest zawsze ten sam: dodatkowy azot i fosfor, czyli paliwo dla glonów i sinic.


To nie tylko biogeny – to także bakterie kałowe


Druga, równie ważna strona problemu dotyczy kwestii sanitarnych. Ludzkie odchody to bakterie kałowe – przede wszystkim Escherichia coli i enterokoki. To właśnie one są podstawowym wskaźnikiem jakości wody w kąpieliskach. Dopuszczalne stężenia to 1000 jtk/100 ml dla E. coli i 400 jtk/100 ml dla enterokoków. Po ich przekroczeniu woda zostaje uznana za „nieprzydatną do kąpieli”, a na kąpielisku pojawia się czerwona flaga.
To nie teoria – każdego lata GIS wprowadza zakazy kąpieli z powodu parametrów mikrobiologicznych, m.in. wykrycia E. coli i enterokoków, zarówno nad Bałtykiem, jak i nad jeziorami. Aktualne komunikaty w tym temacie publikuje Serwis Kąpieliskowy (sk.gis.gov.pl).


Dlaczego powinno nas to interesować?


Bo to wraca do ludzi. Bakterie kałowe przedostają się do organizmu nie tylko po połknięciu wody, ale też przez śluzówki i drobne rany na skórze. Skutkiem bywają biegunki, bóle brzucha, nudności, wymioty i gorączka, których przebieg bywa cięższy u małych dzieci, seniorów, kobiet w ciąży i osób z obniżoną odpornością. Zamknięte kąpielisko w środku sezonu to też zepsuty urlop – dla wszystkich, nie tylko dla tych, którzy „zaoszczędzili” na wizycie w toalecie.

Ochrona Wielkich Jezior Mazurskich zaczyna się od codziennych decyzji każdego użytkownika wody, żeglarza, turysty, mieszkańca, nas wszystkich. Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje odpowiedzialne korzystanie z infrastruktury sanitarnej przez żeglarzy. Nielegalne zrzuty ścieków z toalet jachtowych, choć często niewidoczne, mają realny wpływ na jakość wody, stan ekosystemów i bezpieczeństwo kąpielisk”.

– Magdalena Fuk, prezeska Fundacji Wielkich Jezior Mazurskich, ekspertka „Wodnych Spraw”

 


Skala i prawo: dlaczego to się sumuje


Drobne decyzje milionów osób tworzą realną presję. Według danych GUS w 2025 r. mieszkańcy Polski odbyli 54,5 mln krajowych podróży turystycznych, a w samych lipcu i sierpniu w nadmorskich obiektach noclegowych przebywało 2,1 mln turystów. Do tego dochodzą dziesiątki tysięcy żeglarzy na jeziorach. Pojedyncza potrzeba załatwiona w lesie nie jest katastrofą – problemem jest skala, bliskość brzegu i brak infrastruktury, które sprawiają, że te „drobiazgi” się sumują.

Dlatego obowiązują konkretne przepisy. Wprowadzanie ścieków do wód jest uregulowane w Prawie wodnym, które co do zasady zakazuje odprowadzania nieoczyszczonych ścieków bytowych do wód i do ziemi; ustawa wprost chroni m.in. strefę do 1 km od granic kąpielisk i plaż publicznych. Na wodach śródlądowych nie wolno zrzucać do wody nieczystości z jachtów – zbiorniki opróżnia się w przystosowanych do tego portach i ekomarinach. Zanieczyszczanie wód i miejsc publicznych jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny.


Co możemy zrobić?


  • Planujmy postoje pod kątem toalet – korzystajmy z sanitariatów w portach, marinach, na polach biwakowych i kąpieliskach.
  • Na jachcie używajmy zbiornika na nieczystości i opróżniajmy go w punkcie odbioru (ekomarina, „odsysarka”) – nigdy do wody; nie zrywajmy plomb.
  • Jeśli naprawdę musimy załatwić potrzebę w terenie – zróbmy to minimum 100 m od brzegu, z dala od ścieżek spływu wody, a odchody zakopmy (saperka).
  • Higienę z użyciem chemii (mydła, szamponu, pasty do zębów) realizujmy na lądzie.

Zasada na ten tydzień: woda to nie toaleta – potrzeby załatwiamy w wyznaczonych miejscach, a jeśli naprawdę musimy w terenie, robimy to z dala od brzegu i sprzątamy po sobie.

O kampanii 10GG

„10 grzechów głównych nieświadomego turysty” (10GG) to ogólnopolska akcja edukacyjna czasopisma „Wodne Sprawy”. IV edycja, prowadzona pod hasłem „Twoje wakacje wpływają na wodę”, trwa od 16 czerwca do 24 sierpnia 2026 r. Przez dziesięć kolejnych tygodni, w każdy poniedziałek, publikowany jest materiał poświęcony jednemu z dziesięciu „grzechów” wpływających na rzeki, jeziora, Bałtyk i strefy brzegowe. Kampanii towarzyszą materiały prasowe, plakat oraz wakacyjny konkurs fotograficzny „Twoje wakacje wpływają na wodę”.

Więcej o kampanii: https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

Źródła:

  • Charakterystyka moczu i kału oraz ładunek azotu i fosforu – przegląd literatury (m.in. Rose i in., Critical Reviews in Environmental Science and Technology, 2015).
  • Dopuszczalne stężenia E. coli i enterokoków w wodzie w kąpieliskach oraz komunikaty o zakazach kąpieli – Główny Inspektorat Sanitarny, Serwis Kąpieliskowy (sk.gis.gov.pl), sezon 2025.
  • Dane o liczbie jachtów i infrastrukturze odbioru ścieków na Wielkich Jeziorach Mazurskich – Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich.
  • Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (m.in. zasady wprowadzania ścieków do wód i ziemi, ochrona stref kąpieliskowych); Kodeks wykroczeń.
  • Stan ekologiczny jezior i eutrofizacja – Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ); krajowe podróże turystyczne – GUS, 2025.
  • Lasy Państwowe, Pożary w lasach – podsumowanie pierwszego półrocza 2025 r.; GUS, krajowe podróże turystyczne w 2025 r. oraz turystyczne obiekty noclegowe na obszarach nadmorskich w lipcu i sierpniu 2025 r.
  • https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

Materiały pokonferencyjne „Odpady, opakowania i paliwa z odpadów w praktyce” już dostępne

Informujemy, że opublikowaliśmy materiały pokonferencyjne z konferencji Polskiej Izby Ekologii „Odpady, opakowania i paliwa z odpadów w praktyce”, która odbyła się 26 maja 2026 r.

Udostępnione materiały obejmują prezentacje prelegentów oraz podsumowanie najważniejszych zagadnień poruszanych podczas wydarzenia. Mamy nadzieję, że będą one cennym źródłem wiedzy i wsparciem w codziennej pracy wszystkich osób zainteresowanych tematyką gospodarki odpadami, opakowań oraz paliw z odpadów.

Zachęcamy do zapoznania się z materiałami pokonferencyjnymi.

(PDF do pobrania)

Szczegółowa relacja z przebiegu wydarzenia dostępna jest na stronie:

www.pie.pl/konferencje/odpady-opakowania-paliwa

Dziękujemy wszystkim prelegentom, partnerom i uczestnikom za udział w wydarzeniu oraz aktywne włączenie się w dyskusję na temat wyzwań i kierunków rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym.

Serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnych konferencjach organizowanych przez Polską Izbę Ekologii.

 

Jubileuszowa 25. edycja Konkursu „Ekolaury PIE 2026” – Nabór przedłużony do 15.09 br.

Polska Izba Ekologii przedłużyła termin przesyłania zgłoszeń konkursowych do 25. edycji „Ekolaurów” do 15 września br.

Od 2002 r. Polska Izba Ekologii z sukcesem organizuje Konkurs EKOLAURY, promując najefektywniejsze i ekoinnowacyjne działania i prace podejmowane na rzecz ochrony środowiska. Konkurs ma zasięg ogólnopolski i skierowany jest do przedsiębiorstw, instytucji, organizacji pozarządowych, samorządów, uczelni oraz instytutów.

Do 15 września 2026 r. można zgłaszać wnioski w następujących kategoriach:

  • Gospodarka wodno-ściekowa, gospodarka wodami opadowymi i roztopowymi,
  • Gospodarka odpadami, gospodarka o obiegu zamkniętym, w tym zrównoważona gospodarka zasobami mineralnymi,
  • Ochrona powietrza atmosferycznego,
  • Adaptacja do zmian klimatu,
  • Edukacja ekologiczna,
  • Ochrona powierzchni ziemi, rewitalizacja terenów zdegradowanych,
  • Ochrona przyrody, zwiększanie bioróżnorodności i rozwój terenów zielonych,
  • Odnawialne źródła energii,
  • Gmina, powiat, związek komunalny przyjazne środowisku,
  • Całokształt działalności na rzecz ochrony środowiska, klimatu i gospodarki wodnej,
  • Zrównoważony transport,
  • Technologie i produkty dla zrównoważonego rozwoju,
  • Ekolaur XXV – lecia, przy czym dla udziału w tej kategorii Uczestnik musi spełnić łącznie następujące warunki:
    • mogą startować wyłącznie Laureaci Ekolaurów (Ekolaury lub Wyróżnienia) wyłonieni od 2002 roku;
    • kategoria obejmuje przedsięwzięcia i/lub zbiory przedsięwzięć, które w skali XXV-lecia znacząco poprawiły stan środowiska oraz przyniosły wymierne efekty ekologiczne;
    • przedsięwzięcie/a wyróżnione Ekolaurem Dekady, XX-lecia lub Ekolaurami w innych kategoriach, mogą we wniosku o Ekolaur XXV-lecia mieć charakter wyłącznie uzupełniający.

WIĘCEJ INFORMACJI (kliknij)


4. edycja kampanii10GG | Grzech nr 2 | Patronat PIE

Grzech #2: ogniska poza wyznaczonymi miejscami. Skąd w wodzie tyle WWA?


Po ognisku na plaży zostaje więcej niż wypalony krąg. Podczas niecałkowitego spalania drewna powstają wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), a popiół i sadza pozostawione przy brzegu mogą zostać zmyte do jeziora lub rzeki. Część tych związków wiąże się z osadami i pozostaje w środowisku wodnym przez miesiące lub lata. W drugim tygodniu IV edycji ogólnopolskiej kampanii 10GG „Twoje wakacje wpływają na wodę” przypominamy: ognisko ma swoje miejsce – dosłownie.

Dla wielu z nas ognisko to kwintesencja letniego wieczoru nad wodą. Samo w sobie nie jest problemem – problemem bywa miejsce i sposób. Rozpalamy je na plaży, tuż przy brzegu, na trawie albo w lesie: tam, gdzie akurat jest nam wygodnie, a nie tam, gdzie jest to dozwolone i bezpieczne. Tymczasem to, co zostaje po ognisku, bardzo często trafia prosto do wody.


Każde spalanie drewna to nie tylko ciepło i dym


Przy niecałkowitym spalaniu drewna – zwłaszcza iglastego – powstają wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. To grupa ponad 200 związków, do której należą m.in. benzo(a)piren i naftalen. WWA zaliczane są do trwałych zanieczyszczeń organicznych: są odporne na rozkład i kumulują się w organizmach żywych, wędrując w górę łańcucha pokarmowego. Benzo(a)piren został sklasyfikowany przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) w grupie 1 – jako substancja o udowodnionym działaniu rakotwórczym.
To nie jest problem marginalny. Według krajowej inwentaryzacji emisji (KOBiZE) i Polskiego Alarmu Smogowego za ok. 84 proc. emisji benzo(a)pirenu w Polsce odpowiada sektor komunalno-bytowy, czyli spalanie paliw stałych – przede wszystkim węgla i drewna – w niskich temperaturach. Ognisko to ten sam mechanizm, tyle że na wolnym powietrzu i tuż przy wodzie.


WWA realnie pogarszają stan polskich wód


To nie tylko problem jakości powietrza. WWA są objęte monitoringiem stanu chemicznego rzek i jezior prowadzonym przez GIOŚ. Przekroczenie normy dla substancji priorytetowej może przesądzić o tym, że dana część wód nie osiągnie dobrego stanu chemicznego.

„Do rzek i jezior związki te trafiają z wielu źródeł – opadają wraz z pyłem, spływają z dróg i terenów zabudowanych, a także dowadnianych degradujących torfowisk, są odprowadzane ze ściekami. Część wiąże się z zawiesiną i osiada na dnie, gromadząc się w osadach. W przypadku ogniska rozpalonego tuż przy brzegu droga do wody jest znacznie krótsza: wystarczy deszcz, aby sadza, popiół i niedopalone resztki zostały spłukane bezpośrednio do jeziora lub rzeki”.
— Agnieszka Kolada, kierownik Zakładu Badań Ekosystemów Wodnych Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego, ekspertka „Wodnych Spraw”

Unijne przepisy zaliczają grupę pięciu WWA do priorytetowych substancji niebezpiecznych, czyli zanieczyszczeń objętych szczególnym nadzorem w ochronie wód. Skalę ostrożności dobrze pokazują wymagania dla wody przeznaczonej do spożycia: wartość parametryczna dla benzo(a)pirenu wynosi zaledwie 0,01 mikrograma na litr – naprawdę niewielkie ilości mają znaczenie.


Popiół, który trafia do wody, jest toksyczny


Sam popiół, zmywany przez deszcz z nadbrzeżnego paleniska, też nie jest obojętny. Badania ekotoksykologiczne pokazują, że wodne wyciągi z popiołu po spalaniu roślinności i drewna hamują wzrost glonów i innych producentów pierwotnych oraz aktywność bakterii, a przy wyższych stężeniach są wprost śmiertelne dla organizmów wodnych – w jednym z badań popiół ze spalonej roślinności okazał się letalny dla kijanek już przy stężeniu rzędu kilku gramów na litr. Popiół niesie do wody nie tylko WWA, ale też metale i ładunek biogenów – mieszankę, która pogarsza zarówno chemiczny, jak i ekologiczny stan wód.


Dlaczego powinno nas to interesować?


Poza troską o przyrodę warto pomyśleć o sobie. Benzo(a)piren jest substancją rakotwórczą, która kumuluje się w organizmach i odkłada w tkankach ryb poławianych w zanieczyszczonych wodach – a więc może wracać do nas na talerzu. Z wodą mamy też bezpośredni kontakt podczas kąpieli. Do tego dochodzi ryzyko, o którym łatwo zapomnieć przy ładnej pogodzie: nieostrożne ognisko to jedna z najczęstszych przyczyn pożarów w pobliżu lasów i brzegów.
Ogień gaśnie, a my pakujemy się i wracamy do domu. Problem w tym, że część tego, co poszło z dymem i zostało w popiele, trafia do wody i zostaje w niej znacznie dłużej niż przez weekend. Najprostsze, co możemy zrobić dla jeziora, to rozpalać ognisko w miejscach do tego wyznaczonych, najlepiej w pewnej odległości od wody – i po sobie sprzątać.


Skala i prawo: dlaczego to się sumuje


Drobne błędy milionów osób tworzą realną presję. Według danych GUS w 2025 r. mieszkańcy Polski odbyli 54,5 mln krajowych podróży turystycznych, a w lipcu i sierpniu w nadmorskich obiektach noclegowych przebywało 2,1 mln turystów. Tylko w pierwszym półroczu 2025 r. w polskich lasach wybuchły 3374 pożary – o ponad 300 więcej niż rok wcześniej, a najczęstszą przyczyną pozostaje człowiek; wśród powtarzających się źródeł zaprószenia ognia służby wymieniają niedopałki i nielegalne ogniska.
Pojedyncze ognisko nad wodą nie „zatruje” całego jeziora – główny ładunek WWA bierze się z całorocznego spalania w domowych piecach. Ale latem ten sam mechanizm przenosi się w najbardziej wrażliwe miejsce – tuż nad brzeg – i mnoży przez liczbę turystów, dokładając do tego ryzyko pożaru.
Prawo jest jednoznaczne. W lasach, na terenach śródleśnych oraz w odległości do 100 m od granicy lasu ogień można rozpalać wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez właściciela lasu lub nadleśniczego. Odrębne zakazy dotyczą także łąk, torfowisk i wrzosowisk. Od 2 stycznia 2026 r. za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pożarowemu grozi mandat do 5 tys. zł, a grzywna orzeczona przez sąd może wynieść do 30 tys. zł. Nawet w miejscu wyznaczonym trzeba sprawdzić regulamin i aktualne ograniczenia związane z zagrożeniem pożarowym.


Co możemy zrobić?


  • Rozpalajmy ognisko tylko w miejscach wyznaczonych i przygotowanych – przy polach biwakowych, stanicach czy wiatach; ich lokalizacje wskazują nadleśnictwa.
  • Zachowujmy bezpieczne odległości: co najmniej 100 m od granicy lasu i – dla dobra wód – co najmniej 100 m od brzegu jeziora.
  • Nie rozpalajmy ognia na plaży, na trawie ani bezpośrednio przy linii wody.
  • Po zakończeniu zawsze dokładnie wygaśmy ognisko – zalejmy je wodą lub zasypmy ziemią – i nie zostawiajmy popiołu przy brzegu.

Zasada na ten tydzień: ogień rozpalamy tylko w wyznaczonym palenisku. Po zakończeniu – bez żaru, bez śmieci i bez popiołu trafiającego do wody.

O kampanii 10GG

„10 grzechów głównych nieświadomego turysty” (10GG) to ogólnopolska akcja edukacyjna czasopisma „Wodne Sprawy”. IV edycja, prowadzona pod hasłem „Twoje wakacje wpływają na wodę”, trwa od 16 czerwca do 24 sierpnia 2026 r. Przez dziesięć kolejnych tygodni, w każdy poniedziałek, publikowany jest materiał poświęcony jednemu z dziesięciu „grzechów” wpływających na rzeki, jeziora, Bałtyk i strefy brzegowe. Kampanii towarzyszą materiały prasowe, plakat oraz wakacyjny konkurs fotograficzny „Twoje wakacje wpływają na wodę”. Więcej: wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg.

Więcej o kampanii: https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

Źródła:

  • KOBiZE, Krajowy bilans emisji zanieczyszczeń 2026 – Raport syntetyczny; dane emisyjne za 2024 r., rozdz. 2.2.3.4.
  • GIOŚ, Monitoring substancji priorytetowych w biocie w JCWP rzecznych i jeziornych – wyniki za 2022 r.
  • Environment Agency, Polycyclic aromatic hydrocarbons (PAHs): sources, pathways and environmental data, 2019.
  • IARC, Monographs, Vol. 92 i 100F; dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/39/UE; dyrektywa (UE) 2020/2184 w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia.
  • Silva V. i in., Toxicity assessment of aqueous extracts of ash from forest fires, CATENA 135 (2015), 401–408; Santos D. i in., Badania wpływu wodnych wyciągów popiołu po pożarach na płazy, Science of the Total Environment (2023)
  • Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach, art. 30; rozporządzenie MSWiA z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej; ustawa z dnia 7 listopada 2025 r. zmieniająca przepisy o wykroczeniach przeciwpożarowych (Dz.U. 2025 poz. 1818).
  • Lasy Państwowe, Pożary w lasach – podsumowanie pierwszego półrocza 2025 r.; GUS, krajowe podróże turystyczne w 2025 r. oraz turystyczne obiekty noclegowe na obszarach nadmorskich w lipcu i sierpniu 2025 r.
  • https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

4. edycja ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej 10GG | Patronat PIE

🌊 Polska Izba Ekologii objęła patronatem IV edycję ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej 10GG 10 Grzechów Głównych Nieświadomego Turysty, realizowanej pod hasłem Twoje wakacje wpływają na wodę.

Wakacyjny wypoczynek nad jeziorami, rzekami czy morzem powinien iść w parze z troską o środowisko. Nawet pozornie drobne działania – pozostawione odpady, niszczenie roślinności przybrzeżnej czy nieodpowiedzialne korzystanie z terenów nadwodnych – mają realny wpływ na stan wód i ekosystemów.

Celem kampanii jest budowanie świadomości ekologicznej oraz promowanie zasad odpowiedzialnego wypoczynku nad wodą. W ramach akcji publikowane są materiały edukacyjne przygotowane przez ekspertów, pokazujące, jak w prosty sposób ograniczyć negatywny wpływ turystyki na środowisko wodne.

Zachęcamy do śledzenia kampanii i wspólnego dbania o nasze rzeki, jeziora oraz Morze Bałtyckie. Pamiętajmy – każde nasze działanie nad wodą ma znaczenie. 💙💧

Więcej informacji: www.wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg


Grzech #1: Nielegalne pomosty, dzikie kąpieliska i cumowanie w trzcinach, czyli niszczenie strefy buforowej


W Polsce w sezonie letnim działa ponad 700 kąpielisk, ale mimo to spora część urlopowiczów wybiera dzikie wejścia do rzek i jezior. Przybrzeżne pasy trzcin, turzyc i zarośli zbyt często traktujemy jako przeszkodę w dostępie do wody… lub lądu. Cumując łodziami i kajakami bezmyślnie niszczymy przestrzeń, która jest cennym siedliskiem roślin i zwierząt. Mało kto wie, że szuwary to jeden z najważniejszych elementów chroniących zbiorniki wodne przed zanieczyszczeniem i eutrofizacją.

Strefa buforowa, czyli naturalna oczyszczalnia Polskie i zagraniczne badania naukowe potwierdzają często niedocenianą przez społeczeństwo rolę szuwarów. Te pasy roślinności stabilizują linię brzegową, ograniczają proces erozji i są ważnym miejscem rozrodu ryb, płazów i ptaków wodnych. Nade wszystko zaś pełnią funkcję biologicznego filtra pochłaniającego nadmiar substancji odżywczych i chroniącego zbiorniki przed eutrofizacją. Badania nad strefami buforowymi prowadzone są od lat 70. XX w. na świecie, a w Polsce rozwijają się intensywnie od początku XXI w. Ich wyniki wskazują, że strefy buforowe skutecznie ograniczają ilość zanieczyszczeń obszarowych przedostających się do rzek, jezior i zbiorników retencyjnych. Jako filtr na styku lądu i wody zatrzymują znaczne ilości zawiesin glebowych, fosforu związanego z cząstkami gleby, azotanów rozpuszczonych w wodzie oraz pestycydów i innych zanieczyszczeń rolniczych. Z wyników badania opublikowanych w 2020 r. przez zespół naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego i SGGW, we współpracy z badaczami z Danii i Niemiec, wynika wręcz, że strefy buforowe na terenach podmokłych są w stanie eliminować nawet do 82 proc. azotu i 87 proc. fosforu. Jak podkreśla ekspertka Wodnych Spraw dr hab. Agnieszka Kolada z Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego, działania człowieka w obrębie brzegów jezior, których skutkiem jest niszczenie tego obszaru i rozszczelnianie strefy ekotonowej, w zasadniczy sposób przyczyniają się do zanieczyszczenia wód, przebudowy lub degradacji siedlisk i gatunków wodnych, a co za tym idzie – pogorszenia stanu ekologicznego jeziora.

Polskie jeziora cierpią z powodu eutrofizacji Z Raportu z klasyfikacji i oceny stanu jednolitych części wód powierzchniowych wykonanej w roku 2025 na podstawie danych z lat 2019-2024 opracowanego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wynika, że wśród badanych 700 jezior, aż 28 proc. sklasyfikowano jako będące w słabym lub złym stanie ekologicznym. Jedną z głównych przyczyn tego stanu są przekroczone stężenia azotu i fosforu w wodzie. Źródłem tych biogenów jest często spływ powierzchniowy, który na skutek przekształcenia stref brzegowych łatwiej trafia do jeziora. Smutną prawdę o krajowych jeziorach potwierdza raport Zasoby wodne w Polsce – ochrona i wykorzystanie, przygotowany w 2021 r. na zlecenie Fundacji Przyjazny Kraj. Porównanie przejrzystości wody w Wielkich Jeziorach Mazurskich w roku 1990 i 2020 dowodzi, że w wielu popularnych akwenach, np. Jeziorach Nidzkim, Mamry, Niegocin czy Śniardwy, przeźroczystość wody mierzona widzialnością krążka Secchiego znacząco spadła, co jest uproszczoną miarą rosnącej eutrofizacji. Dlaczego powinno nas to interesować? Poza troską o środowisko naturalne i dobrobyt organizmów żyjących w rzekach i jeziorach, warto pomyśleć o letnich kąpielach. Zanieczyszczone azotem i fosforem wody znacznie częściej doświadczają zakwitów sinic, które wiążą się z koniecznością wywieszenia czerwonych flag. Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS), wynika, że w ostatnich latach w sezonie letnim nawet 6-15 kąpielisk zamykanych jest codziennie z powodu toksycznych zakwitów.

W jaki sposób niszczymy strefy buforowe jezior i rzek? Po pierwsze, nielegalne pomosty… Niszczenie naturalnej strefy buforowej przy brzegach rzek i jezior bardzo często wiąże się z budową pomostów – niestety, wiele z nich powstaje bez pozwolenia. Kontrola przeprowadzona w 2025 r. przez pracowników Nadzorów Wodnych PGW Wody Polskie wykazała, że tylko w regionie wodnym Dolnej Wisły zidentyfikowano 1773 nielegalne pomosty – to dwa razy więcej niż tych z pozwoleniami w całym regionie. Aby zbudować pomost, trzeba wyciąć roślinność, a czasami również utwardzić brzeg. W rezultacie powstaje wyrwa w filtrze biologicznym, jakim są trzcinowiska i zarośla, którą zanieczyszczenia bez przeszkód przedostają się do wody wraz ze spływem powierzchniowym.

Po drugie, cumowanie w szuwarach… Przepływając przez trzciny, turzyce i inne rośliny, łódź dokonuje sporych zniszczeń w pasie przybrzeżnym. Ofiarą padają żabi skrzek, gniazda wodnych ptaków, żerowiska ryb. Powtórne cumowanie na dziko w tym samym miejscu prowadzi do degradacji pasa zieleni i osłabia naturalną ochronę zbiorników wodnych. Strefa buforowa działa najbardziej efektywnie wtedy, gdy jest zwarta, nieprzerwana i stabilna korzeniowo, a łamanie trzcin zdecydowanie tej integralności nie służy. Dodatkowym problemem są kile i kotwice, które silnie ingerują w dno i brzegi, degradując całe odcinki brzegowe i wzburzając nagromadzone osady, co uwalnia zgromadzony w nich fosfor.

Po trzecie, dzikie kąpieliska, czyli wygoda kosztem przyrody W przeciwieństwie do legalnych kąpielisk, które mają ściśle wyznaczoną strefę użytkowania i są monitorowane pod kątem jakości wody, dzikie zejścia nie podlegają żadnej kontroli. Korzystając z nich, plażowicze zadeptują roślinność, degradują strukturę brzegu i samą swoją obecnością zakłócają życie okolicznych zwierząt. Z człowiekiem nad wodą pojawiają się również śmieci, muzyka, olejki do opalania i dziesiątki substancji, bez których środowisku naturalnemu byłoby lżej. Legalne kąpieliska powstają po to, aby ograniczyć tę antropogeniczną presję na rzeki i jeziora, a odpowiedzialny turysta powinien uszanować zasadę, że jest tylko gościem i tak się zachowywać.

Bibliografia:

  • Jabłońska, E.; Wiśniewska, M.; Marcinkowski, P.; Grygoruk, M.; Walton, C.R.; Zak, D.; Hoffmann, C.C.; Larsen, S.E.; Trepel, M.; Kotowski, W. Catchment-Scale Analysis Reveals High Cost-Effectiveness of Wetland Buffer Zones as a Remedy to Non-Point Nutrient Pollution in North-Eastern Poland. Water 202012, 629. https://doi.org/10.3390/w12030629
  • Serafin, A.; Sender, J.; Bronowicka-Mielniczuk, U. Potencjał krzewów, roślinności brzegowej i makrofitów jeziora do pełnienia funkcji bariery fitogeochemicznej dla substancji biogennych różnego pochodzenia. Woda 2019 , 11 , 290. https://doi.org/10.3390/w11020290
  • Raport z klasyfikacji i oceny stanu jednolitych części wód powierzchniowych wykonanej w roku 2025 na podstawie danych z lat 2019-2024, GIOŚ, Warszawa, wrzesień 2025
  • Zasoby wodne w Polsce – ochrona i wykorzystanie Jan Rączka, Krzysztof Skąpski, Tomasz Tyc, Warszawa, czerwiec 2021
  • https://www.gov.pl/web/wody-polskie-gdansk/pomosty-do-legalizacji

Ekologia nr 2/118/2026 już dostępna!

W tym wydaniu koncentrujemy się na aktualnych wyzwaniach związanych ze 𝘇𝗿𝗼́𝘄𝗻𝗼𝘄𝗮𝘇̇𝗼𝗻𝗮̨ 𝗴𝗼𝘀𝗽𝗼𝗱𝗮𝗿𝗸𝗮̨ 𝗼𝗱𝗽𝗮𝗱𝗮𝗺𝗶, 𝗼𝗽𝗮𝗸𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗮𝗺𝗶 𝗼𝗿𝗮𝘇 𝘄𝗱𝗿𝗮𝘇̇𝗮𝗻𝗶𝗲𝗺 𝘀𝘆𝘀𝘁𝗲𝗺𝘂 𝗸𝗮𝘂𝗰𝘆𝗷𝗻𝗲𝗴𝗼.
W numerze m.in.:
🔹 Ekorozmowę z Posłanką Gabrielą Lenartowicz,
🔹 relacje z najważniejszych wydarzeń branżowych,
🔹 artykuły poświęcone gospodarce o obiegu zamkniętym (GOZ),
🔹 analizy dotyczące energetyki i ochrony bioróżnorodności.
🕊️ Przypominamy również sylwetkę śp. prof. Zygfryda Nowaka – twórcy Polskiego Ruchu Czystszej Produkcji, wybitnego naukowca i promotora działań na rzecz zrównoważonego rozwoju.

(pdf do pobrania)

Zachęcamy do lektury!
www.pie.pl/ekologia/ekologia-nr-2-118-2026

Spis treści:


Ekorozmowa


Propozycje sprawiedliwych rozwiązań są na stole… str. 5


Fakty i wydarzenia


Kalendarium str. 7
Wspomnienie o Prof. Zygfrydzie Nowaku, twórcy Polskiego Ruchu Czystszej Produkcji str. 9
Z witryny Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej str. 10
„ESG – od nauki do praktyki: środowisko – społeczeństwo – ład zarządczy” str. 12
Opakowania, odpady, paliwa: obieg cyrkulacyjny w działaniu str. 14
„Siła dialogu” na Europejskim Kongresie Gospodarczym str. 19
„Zielona Pracownia 2026” – nowoczesna edukacja ekologiczna w praktyce str. 21


Prawo i finanse


Analizy, opracowania i raporty branżowe str. 22
GOZ to nie tylko technologia – społeczne i psychologiczne wyzwania zrównoważonego zarządzania odpadami str. 27


Z księgarskiej półki


Tadeusz Chmielniak, Tomasz Chmielniak, Energetyka wodorowa – pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych przyszłością energetyki wodorowej str. 31


Badania i technologie


Litosfera jako obiekt antropopresji str. 32
Różnorodność biologiczna sprzyja wdrażaniom strategii klimatycznych i energetycznych (cz. 2) str. 36
Biodegradacja tworzyw sztucznych (cz. 1) str. 39


Prezentacja i współpraca


11 maja Rekopol wręczył nagrody laureatom konkursu grantowego „Liderzy Dnia Bez Śmiecenia” str. 41