Grzech #3: potrzeby fizjologiczne „w krzakach”. Skąd w wodzie dodatkowy azot i bakterie?


Załatwienie potrzeby fizjologicznej „w krzakach” albo za burtę jachtu wydaje się błahostką. W skali sezonu staje się jednak znaczącym źródłem azotu, fosforu i bakterii kałowych, które trafiają prosto do rzek i jezior. W trzecim tygodniu IV edycji ogólnopolskiej kampanii 10GG „Twoje wakacje wpływają na wodę” przypominamy: w tej sprawie wybór miejsca naprawdę ma znaczenie.

Nad wodą łatwo o myślenie: „to tylko ja, to tylko raz, to się rozcieńczy”. Problem w tym, że tak samo myślą tysiące osób w podobnym czasie i w tych samych popularnych miejscach. A woda – zwłaszcza w jeziorze o słabej wymianie – nie rozcieńcza wszystkiego bez śladu. To, co zostawimy na brzegu albo spuścimy do wody, prędzej czy później do nas wraca.


Każdy z nas to mały ładunek biogenów


Liczby są konkretne. Dorosły człowiek wydala średnio ok. 11–12 g azotu i ok. 1,5 g fosforu na dobę, z czego w moczu blisko 80 proc. azotu i połowę do dwóch trzecich fosforu. W skali roku to ok. 4 kg azotu i 0,4 kg fosforu na osobę. To dokładnie te same biogeny, które napędzają eutrofizację – proces opisany w pierwszym „grzechu” kampanii: nadmiar azotu i fosforu prowadzi do masowego rozwoju glonów i sinic, spadku przejrzystości wody i niedoboru tlenu przy dnie.


Mazury: pływające „miasto bez oczyszczalni”


Najlepiej widać to tam, gdzie kumuluje się turystyka wodna. Według szacunków Fundacji Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich w sezonie po mazurskich jeziorach pływa ok. 15 tys. jachtów, a ich załogi liczą łącznie nawet 100 tys. osób – tyle, co spore miasto, ale bez własnej oczyszczalni. Kluczowy problem to infrastruktura: na 161 portów jedynie 41 może odebrać ścieki z toalet chemicznych, a tylko 26 ekomarin dysponuje pompami do opróżniania zbiorników większych jachtów. W praktyce oznacza to, że część nieczystości zostaje w jeziorach.
Skalę pokazuje pojedynczy punkt: w jednym sezonie w giżyckiej Ekomarinie opróżniono zbiorniki około 1400 łódek (łącznie 143 m3 ścieków), choć jacht ze zbiornikiem przy normalnym użytkowaniu powinien być opróżniany co najmniej raz na dwa tygodnie. Do tego dochodzi chemia z toalet jachtowych, agresywna dla środowiska wodnego. Efekt jest zawsze ten sam: dodatkowy azot i fosfor, czyli paliwo dla glonów i sinic.


To nie tylko biogeny – to także bakterie kałowe


Druga, równie ważna strona problemu dotyczy kwestii sanitarnych. Ludzkie odchody to bakterie kałowe – przede wszystkim Escherichia coli i enterokoki. To właśnie one są podstawowym wskaźnikiem jakości wody w kąpieliskach. Dopuszczalne stężenia to 1000 jtk/100 ml dla E. coli i 400 jtk/100 ml dla enterokoków. Po ich przekroczeniu woda zostaje uznana za „nieprzydatną do kąpieli”, a na kąpielisku pojawia się czerwona flaga.
To nie teoria – każdego lata GIS wprowadza zakazy kąpieli z powodu parametrów mikrobiologicznych, m.in. wykrycia E. coli i enterokoków, zarówno nad Bałtykiem, jak i nad jeziorami. Aktualne komunikaty w tym temacie publikuje Serwis Kąpieliskowy (sk.gis.gov.pl).


Dlaczego powinno nas to interesować?


Bo to wraca do ludzi. Bakterie kałowe przedostają się do organizmu nie tylko po połknięciu wody, ale też przez śluzówki i drobne rany na skórze. Skutkiem bywają biegunki, bóle brzucha, nudności, wymioty i gorączka, których przebieg bywa cięższy u małych dzieci, seniorów, kobiet w ciąży i osób z obniżoną odpornością. Zamknięte kąpielisko w środku sezonu to też zepsuty urlop – dla wszystkich, nie tylko dla tych, którzy „zaoszczędzili” na wizycie w toalecie.

Ochrona Wielkich Jezior Mazurskich zaczyna się od codziennych decyzji każdego użytkownika wody, żeglarza, turysty, mieszkańca, nas wszystkich. Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje odpowiedzialne korzystanie z infrastruktury sanitarnej przez żeglarzy. Nielegalne zrzuty ścieków z toalet jachtowych, choć często niewidoczne, mają realny wpływ na jakość wody, stan ekosystemów i bezpieczeństwo kąpielisk”.

– Magdalena Fuk, prezeska Fundacji Wielkich Jezior Mazurskich, ekspertka „Wodnych Spraw”

 


Skala i prawo: dlaczego to się sumuje


Drobne decyzje milionów osób tworzą realną presję. Według danych GUS w 2025 r. mieszkańcy Polski odbyli 54,5 mln krajowych podróży turystycznych, a w samych lipcu i sierpniu w nadmorskich obiektach noclegowych przebywało 2,1 mln turystów. Do tego dochodzą dziesiątki tysięcy żeglarzy na jeziorach. Pojedyncza potrzeba załatwiona w lesie nie jest katastrofą – problemem jest skala, bliskość brzegu i brak infrastruktury, które sprawiają, że te „drobiazgi” się sumują.

Dlatego obowiązują konkretne przepisy. Wprowadzanie ścieków do wód jest uregulowane w Prawie wodnym, które co do zasady zakazuje odprowadzania nieoczyszczonych ścieków bytowych do wód i do ziemi; ustawa wprost chroni m.in. strefę do 1 km od granic kąpielisk i plaż publicznych. Na wodach śródlądowych nie wolno zrzucać do wody nieczystości z jachtów – zbiorniki opróżnia się w przystosowanych do tego portach i ekomarinach. Zanieczyszczanie wód i miejsc publicznych jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny.


Co możemy zrobić?


  • Planujmy postoje pod kątem toalet – korzystajmy z sanitariatów w portach, marinach, na polach biwakowych i kąpieliskach.
  • Na jachcie używajmy zbiornika na nieczystości i opróżniajmy go w punkcie odbioru (ekomarina, „odsysarka”) – nigdy do wody; nie zrywajmy plomb.
  • Jeśli naprawdę musimy załatwić potrzebę w terenie – zróbmy to minimum 100 m od brzegu, z dala od ścieżek spływu wody, a odchody zakopmy (saperka).
  • Higienę z użyciem chemii (mydła, szamponu, pasty do zębów) realizujmy na lądzie.

Zasada na ten tydzień: woda to nie toaleta – potrzeby załatwiamy w wyznaczonych miejscach, a jeśli naprawdę musimy w terenie, robimy to z dala od brzegu i sprzątamy po sobie.

O kampanii 10GG

„10 grzechów głównych nieświadomego turysty” (10GG) to ogólnopolska akcja edukacyjna czasopisma „Wodne Sprawy”. IV edycja, prowadzona pod hasłem „Twoje wakacje wpływają na wodę”, trwa od 16 czerwca do 24 sierpnia 2026 r. Przez dziesięć kolejnych tygodni, w każdy poniedziałek, publikowany jest materiał poświęcony jednemu z dziesięciu „grzechów” wpływających na rzeki, jeziora, Bałtyk i strefy brzegowe. Kampanii towarzyszą materiały prasowe, plakat oraz wakacyjny konkurs fotograficzny „Twoje wakacje wpływają na wodę”.

Więcej o kampanii: https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/

Źródła:

  • Charakterystyka moczu i kału oraz ładunek azotu i fosforu – przegląd literatury (m.in. Rose i in., Critical Reviews in Environmental Science and Technology, 2015).
  • Dopuszczalne stężenia E. coli i enterokoków w wodzie w kąpieliskach oraz komunikaty o zakazach kąpieli – Główny Inspektorat Sanitarny, Serwis Kąpieliskowy (sk.gis.gov.pl), sezon 2025.
  • Dane o liczbie jachtów i infrastrukturze odbioru ścieków na Wielkich Jeziorach Mazurskich – Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich.
  • Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (m.in. zasady wprowadzania ścieków do wód i ziemi, ochrona stref kąpieliskowych); Kodeks wykroczeń.
  • Stan ekologiczny jezior i eutrofizacja – Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ); krajowe podróże turystyczne – GUS, 2025.
  • Lasy Państwowe, Pożary w lasach – podsumowanie pierwszego półrocza 2025 r.; GUS, krajowe podróże turystyczne w 2025 r. oraz turystyczne obiekty noclegowe na obszarach nadmorskich w lipcu i sierpniu 2025 r.
  • https://wodnesprawy.pl/akcja-edukacyjna-10gg/